niedziela, 27 sierpnia 2017

Makijaż do okularów

 Fakt, że nosimy okulary nie musi oznaczać rezygnacji z makijażu oka. Często wydaje Nam się, że przecież zza okularów i tak nie będzie go widać. Nie jest to prawda, wystarczy trzymać się kilku prostych zasad, a nasze spojrzenie może nabrać nowego charakteru.

Pamiętajmy o doborze dobrego koloru podkładu i najlepiej przypudrujmy go. Twarz dzięki temu nie będzie się świecić, a także mniejsza ilość podkładu będzie osadzać się na noskach okularów. Należy także pamiętać o zastosowaniu dobrego kryjącego korektora pod oczy w celu zatuszowania cieni. Nasze spojrzenie dzięki temu na pewno lepiej będzie się prezentować.

Całość dopełni konturowanie - użyj bronzera, nie bójcie się też różu i rozświetlacza. Ten etap możecie wykonać już w okularach, ponieważ często zaburzają one proporcje twarzy i łatwiej będzie Wam nałożyć kosmetyk w odpowiednie miejsce. Pamiętajmy, że każdy z tych elementów składa się na efekt końcowy, a zależy Nam na tym, aby był jak najlepszy. :)

 

Kiedy twarz będzie już gotowa skupmy się na makijażu oka. Propozycji może być mnóstwo postaram się jednak skupić na podstawowych zasadach, a nie na konkretnych propozycjach makijażu. 

Jasne kolory rozświetlają i powiększają oko, ciemne zaś odwrotnie. Zapamiętajcie zasadę: jasne - uwypukla, ciemne - cofa. Na poniższym zdjęciu widzimy przykład, jak dobór kolorów może powiększyć lub pomniejszyć nasze oko i zmienić spojrzenie.


  • Ciemny cień (lewa strona) tworzy wrażenie ciężkości na oku, ale sprawia też, że jest ono bardziej wyraziste i przyciągające uwagę.
  • Rozświetlenie kącików ust jasnym cieniem (prawa strona) otwiera nasze oko, optycznie je powiększa. Drugie zaś sprawia wrażenie ciężkiego.
  • Ta sama zasada sprawdza się w przypadku linii wodnej. Nałożenie na nią jasnej beżowej lub białej kredki otwiera oko, ciemnej zaś pomniejsza.
  • Jeśli macie problem z przyklejającymi się do szkieł wytuszowanymi rzęsami możecie użyć wcześniej zalotki.


Tak wygląda to w praktyce po założeniu okularów. Zwróćmy uwagę, że żadna ze stron nie jest zła, zależy jakiego efektu oczekujemy. Często jeśli oprawki są bardzo wyraziste lepiej postawić na delikatniejszy makijaż oka i odwrotnie. Pamiętajmy też o tym, że każda z nas ma inny kształt oczu, oprawę oka i jest to sprawa indywidualna.


Warto wspomnieć o tym, że inny makijaż nadaje się dla krótkowidzów, a inny dla dalekowidzów.
  • minusy - okulary dla krótkowidzów : sprawiają że oczy wydają się mniejsze. Aby optycznie je powiększyć stosujcie jasne kolory, a cienie o mocnej pigmentacji. Nie oznacza to całkowitej rezygnacji z delikatnego podkreślenia spojrzenia, ale niech będą to dobrze roztarte przejścia między kolorami, delikatne kreski. Unikajcie mocnych i grubych kresek. Jak już wspomniałam wcześniej biała, beżowa kredka na linii wodnej powiększy oko. Nie zapomnijcie mocno wytuszować rzęs - mogą być to nawet 2 warstwy. Możecie użyć też korektora z rozświetlaczem pod oczy, to dodatkowo sprawi efekt bardziej otwartego spojrzenia. 
  • plusy - okulary dla dalekowidzów: sprawiają, że oczy wydają się większe, a co za tym idzie wszelkie niedoskonałości takie jak np. cienie pod oczami czy zmarszczki bardziej widoczne. Ważna w tym wypadku jest precyzyjność! Wybierajcie ciemniejsze kolory i  matowe cienie. Błysk, perła i brokat mogą za bardzo dodatkowo powiększać oko. 
W obu przypadkach nie zapomnijcie o podkreśleniu brwi!
Moje okulary służą mi tylko do pracy na komputerze, więc nie próbowałam tych zasad w praktyce, ale mam nadzieję, że okażą się przydatne :)


Ja zdecydowałam się na klasyczny dzienny makijaż z rozświetleniem wewnętrznych kącików i delikatnym podkreśleniem załamania powieki.

Co do ust - nie należy o nich zapominać, ponieważ stanowią idealne wykończenie makijażu. Możecie zaszaleć z kolorem. Pamiętajcie tylko, aby nie przesadzić i chwilę przed nałożeniem mocnej czerwonej pomadki do niebieskich grubych oprawek zastanowić się, czy aby na pewno jest to dobry pomysł :) Nie bójcie się jednak próbować - czerwone usta i czerwone oprawki mogą wyglądać obłędnie. Najlepsza będzie metoda prób i błędów.
Kształt i grubość oprawek również w pewien sposób determinuje dobór makijażu. We wszystkim należy zachować umiar. Pamiętajcie też, aby makijaż nie wychodził poza granice oprawek, może to zaburzyć proporcje.

  


Mam nadzieję, że post okaże się dla Was przydatny. Nie są to zasady, które sprawdzą się tak samo u wszystkich. Każdy z nas jest inny, ma inny gust, kształt oka, typ urody. Potraktujcie to jako kierunkowskaz, pewien schemat którego nie trzeba się kurczowo trzymać. Każda z Was zna siebie i swoją twarz najlepiej, próbujcie i nie bójcie się. To tylko makijaż - wystarczy płatek kosmetyczny, płyn micelarny i można zaczynać próbę od nowa ;)

13 komentarzy:

  1. Piękny makijaż i świetne wskazówki! Ja sama nie noszę okularów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oba sa cudowne, pieknie to robisz :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/08/skorzane-spodenki.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny makijaż, bardzo przydatne wskazówki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak to się mówi: facet który ma kobietę która nosi okulary, tak naprawdę ma dwie kobiety. :D Piękny makijaż. :) Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się ten makijaż, chociaż nie noszę okularów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobre wskazowki, choc ja okularow poki co nie musze nosic. Jak tak pomyslec, to nie lada wyzwanie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny makijaż :) ja niestety nosze okulary na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem krótkowidzem, więc najlepiej jest mi w jasnych barwach, choć ja tak lubię czarny eyeliner/kredkę;) Piękna propozycja makijażu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Noszę okulary, dlatego te rady mogą okazać się dla mnie kiedyś przydatne. :) Pięknie wyglądasz w okularach! Pasują Ci. :) Obserwuję!

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja noszę soczewki, ale rady cenne i mogą się przydać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na szczęście jeszcze okularów nie noszę, więc z makijażem oczu mogę szaleć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam minusy, ale zwykle mam na sobie żywe, brokatowe cienie i nie wyglądam raczej źle. To, że tusz odbija się na okularach jest kwestią złego doboru lub uregulowania okularów, przynajmniej ja takie wrażenie odniosłam nosząc okulary od kiedy pamiętam. Konturowanie na mojej twarzy nie najlepiej, dlatego te rady nie są uniwersalne. Podoba mi się instrukcja ze sposobem nakładania cieni, jest przydatna. :)
    https://pokazswepiekno.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładny masz model okularów :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz i czas poświęcony na mojego bloga! ;)