piątek, 16 stycznia 2015

Ubierzmy się w zapach, czyli o idealnych perfumach.

_____________________________________________________________
Perfumy towarzyszą Nam właściwie każdego dnia, dla wielu osób ich używanie równa się myciu zębów, czesaniu włosów, goleniu, czy jedzeniu śniadania. Gdy jeszcze uda się Nam znaleźć SWÓJ zapach, to już jedną nogą jesteśmy w siódmym niebie. Spokojnie, drugą wkroczymy tam, używając ich.

_____________________________________________________________
Jak dobrać odpowiedni dla siebie zapach?

Wydaje się to proste, po prostu wąchamy i albo Nas zachwycą, albo będziemy chcieli jak najszybciej o nich zapomnieć. Ale samo sprawdzanie zapachu to nie taki oczywisty proces. Czym się kierować? 

Po pierwsze, najlepiej na szukanie wymarzonego zapachu udać się konkretnie z takim zamiarem. O ile czas Nam na to pozwala, bo jak wiadomo nie wiele osób może poświęcić swoją kalendarzową kartkę na zapisanie w niej Dnia Na Poszukiwanie Perfum. Brzmi to co najmniej jak wyprawa na poszukiwanie skarbów. Nie oszukujmy się, mało kto ma czas na takie wycieczki. Zazwyczaj podczas zakupów, odwiedzania galerii handlowych po prostu wchodzimy do perfumerii, obdarzamy pięknymi zapachami kilka papierowych kartoników (do czasu, aż zapachy się zmieszają i nasz nos zwariuje) i wychodzimy  z pachnącymi karteczkami w ręku. W takim wypadku lepiej dla nas będzie podzielić tę wyprawę na kilka razy, ale spróbować wszystko czego chcemy.

Najlepszy scenariusz, to wczesne poranne godziny. Powinniśmy być wypoczęci, nasz węch nie będzie jeszcze zmęczony kilkunastogodzinnym wdychaniem miliona otaczających zapachów. Nie powinniśmy też być pod wpływem antybiotyków, czy środków na katar. 

Po drugie, gdy wiemy, że danego dnia będziemy wybierać dla siebie ten jeden, jedyny wymarzony zapach nie używajmy żadnych pachnących kosmetyków, aby skupić się na tym, czego szukamy.

Po trzecie, no właśnie...te papierowe kartoniki. Najlepszy sposób na sprawdzenie zapachu i jego dopasowanie to sprawdzenie go na własnej skórze! To sprawdzi się najlepiej. Wybierzmy 2 zapachy, nad którymi się zastanawiamy i uraczmy nimi nasze nadgarstki (nie pocierając jeden o drugi, bo podobno niszcz to cząsteczki zapachowe ?!). W tym miejscu nasza skóra pulsuje, tętno jest najsilniejsze i zapach uwalnia się szybciej. Inne miejsca to na przykład zgięcie łokci, boki szyi, przestrzeń między piersiami bądź za uszami. Jeżeli zapach towarzyszący Nam w ten sposób nie będzie dla nas męczący i po kilku godzinach nadal nam odpowiada - możemy kupować! 



_____________________________________________________________
Czy rzeczywiście nie powinniśmy czuć perfum na swoim ciele?

Właściwie tak. Oznacza to, że nasz węch nie będzie dostarczał do mózgu informacji o obcym zapachu - czyli zdecyduje, że zapach ten jest dla nas bezpieczny i odpowiedni. 

Pamiętajmy również o tym, aby nie kierować się pierwszym wrażeniem. Najlepiej "ponosić" takie perfumy cały dzień. Takim działaniem damy im możliwość przedstawienia nam wszystkich 3 nut zapachowych. Ostatnia - nuta bazowa pojawi się na samym końcu, natomiast powinna utrzymać się nawet do 8 godzin. 



_____________________________________________________________
Czy kupować perfumy polecane przez kogoś?

Nie jest to najlepszy pomysł. Możemy się zasugerować, sprawdzić. Na pewno nie raz zdarzyło nam się poczuć u kogoś piękny zapach perfum i zadać mu pytanie, co tak pięknie pachnie. Jest to jednak trochę zgubne. Możemy się rozczarować, ponieważ aromat naszej skóry zależy od bardzo wielu czynników. Między innymi od pH, aktualnej diety, zmian hormonalnych. Każdy z nas jest inny i u każdego zapach perfum może dać inne doznania.


_____________________________________________________________
Mi chyba jeszcze nie udało się dołączyć do grona szczęśliwców, którzy znaleźli swój idealny zapach. Wciąż jestem w trakcie testowania. Też macie tak, że dany zapach kojarzy Wam się np. ze starą szkołą do jakiej uczęszczaliście, z zeszłorocznymi wakacjami? Bądź często zapachy przypominają Nam inne osoby, pozostając w naszej podświadomości. Przez to właśnie kilka moich zapachów jest zaniedbane, bo wspomnienia z nimi związane są zbyt intensywne :)

A wy, znaleźliście już swój zapach? Czy w ogóle lubicie używać perfum?

Zapraszam do komentowania, Aleksandra.

30 komentarzy:

  1. Przydatna notka ;) Perfumy uwielbiam chyba jak każda kobieta. Jednym z moich ulubionych zapachów jest giorgio armani armani code :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam się psikać: ) Lubię miec kilka zapachów, by mi się nie znudziły:) Mam kilka faworytów:) Marc Jacobs Daisy, Jil Sander Sport, Chanel Chance, Ellie Saab lista w sumie niekończąca się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię mieć kilka zapachów, zmieniam je w zależności od okazji :)

      Usuń
  3. Ja tez uwielbiam perfumy :) Moje ulubione to 212 C.Herrera, Down Town C.Klein, Funny Mochino i jeszcze mam kilka :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Perfumy i wody toaletowe uwielbiam . Też często zmieniam,bo lubię poznawać nowe zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale masz sporą kolekcję perfum.... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę chyba Beyonce Heat- uwielbiam! Na mnie nic się nie trzyma, niestety. Kiedyś zawsze miałam tylko po jednej flaszce, a ostatnio coś mi się to zmienia i lubię mieć kilka zapachów do wyboru ;) Bardzo fajny post ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to Beyonce :) Dziękuję, miło mi że się spodobał :)

      Usuń
  7. Perfumy to szalenie indywidualna sprawa, niestety ja też jeszcze nie znalazłam zapachu, z którym zostałabym na lata, choć myślę, że najbliżej jest Alien Mugler'a, choć nie jest dobry na każdą okazję i nie dla każdego nosa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie miałam okazji go powąchać, ale jesteś kolejną osobą, która mi o nim wspomina :)

      Usuń
  8. Mam wiele zapachów, które uwielbiam ale tego jedynego jeszcze niestety nie znalazłam. I z chęcią bym pobuszowała po perfumerii i go poszukała, ale nie da się bo nie da rady postać przy regale nawet minuty w samotności, żeby ekspedientki nie rzucały się z pomocą lub ochrona nie zerkała podejrzliwie :/ Ale tak czy siak wszystko przede mną. Super Post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo tego nie lubię, wiem że dziewczyny muszą pytać czy w czymś pomóc, ale to bardzo uciążliwe i odpychające...

      Usuń
  9. Ja osobiście, jestem strasznie wyczulona na punkcie zapachów, mało co mi odpowiada. Mam masę zapachów, które przez parę dni mi się strasznie podobały i nie przeszkadzały, a tu nagle nie mogę ich już używać, bo zapach stał się zbyt męczący. Wydaje mi się, że w końcu po wielu nieudanych zakupach dobrałam sobie swój zapach, ponieważ po chwili od spryskania się nim, nie czuję go i nie męczy mnie, a inni pytają czym tak ładnie pachnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja znalazłam kilka zapachów idealnych. Sporo ciekawych i wartościowych rzeczy tu napisałaś. Możesz dodać, że warto wąchać ziarna kawy aby przeczyścić noc przed kolejnymi wąchaniami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, znam ten sposób - zapomniałam o tym! :) Dziękuję za sugestię :)

      Usuń
  11. Z powyższych miałam Euphorie (nie dla mnie) i Sensuelle (pudrowy ciepły zapach, lubię go - zużywam drugą butelkę, ale już mi się chyba nieco znudził:). Moim zapachem jest Parisian Chic i Passion Dance - oba z Avonu, bardzo przypadły mi do gustu ich perfumy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Swietny post:) Uwielbiam prefumy, jednak nie kazde moge uzywac, nieraz dostaje silnej migreny i wtedy niestety musze komus je podarowac...tak bylo z Angel von T. Mugler, szczegolnie wywolujacy u mnie migrene....perfumy Salvadora Dali , rowniez..
    Masz racje trudno dobrac idealne perfumy i szczesciem jest znalesc te odpowiednie...

    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja kochałam zapach avonu extraordynarty ale oczywiście wycofali .................

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj tak się zdarza.. ja miałam swój ulubiony krem na noc z Avonu i też mi go wycofali :(

      Usuń
  14. Swietny post. Bardzo przyjemnie sie czyta :)

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale ładny zbiór :) Też nie znalazłam jeszcze swojego ideału , ale z chęcią wracam do Heat , Beyonce :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam obecnie tylko 3 flakoniki... Jak jakiś zapach pokocham, to raczej na długo.. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaka śliczna kolekcja :) Uwielbiam posty zapachowe! Swojego signature scent jeszcze nie znalazłam, ale mam wrażenie, że mogę być blisko - pretendentem do tej pozycji jest Love, Chloe, zapach, którego paradoksalnie jeszcze nie mam :) Poza tym ostatnio uwielbiam Dolce Gabbana The One, Estee Lauder Sensuous, oraz mój najnowszy nabytek Shalimar Parfum Initial :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie zawsze denerwuję, że nie czuję na sobie swoich perfum :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz i czas poświęcony na mojego bloga! ;)