sobota, 31 stycznia 2015

Powrót do młodości. Zapobieganie, regeneracja i stymulacja.



Dzisiaj trochę o pielęgnacji. Pielęgnacji skóry dojrzałej, ale i tej zapobiegawczej, którą należ rozpocząć już znacznie wcześniej (nawiązując do poprzedniego posta o starzeniu). Zapraszam do czytania i komentowania. 


Skupię się głównie na pielęgnacji skóry dojrzałej. Ona też wymaga specjalnego traktowania i nie zapominajmy o tym zatracając nadzieję, że "Mi to już nic nie pomoże"! Pomoże pomoże! I nawet zaniedbana w młodości skóra może wyglądać dobrze, tylko należy o nią dbać i poświęcić jej trochę czasu i uwagi. Na pewno się odwdzięczy ;)

Dojrzała, poturbowana życiem skóra wymaga przestrzegania kilku podstawowych zasad, aby wyglądać całkiem ładnie. Właściwie dotyczy to również młodej skóry, więc nie będę dzieliła tych rad na 2 grupy wiekowe. Łatwo będzie wywnioskować co dokładnie robić :)

Po pierwsze - z a p o b i e g a n i e.

Na geny nie mamy wpływu, ale na czynniki szkodliwe już tak. Unikajmy czynników przyspieszających proces starzenia. Wiem, że w dzisiejszych czasach trochę z tym ciężko, ale postarajmy się. Wybór należy do nas. Czynniki te to na przykład : nieodpowiednia dieta (nadmiar tłuszczów, niedobór witamin i składników mineralnych); zanieczyszczenia środowiska sprzyjające powstawaniu wolnych rodników; czynniki atmosferyczne (upały, mrozy, silne wiatry), niehigieniczny tryb życia (mało snu, zadymione pomieszczenia, brak aktywności fizycznej) i oczywiście papierosy i alkohol (który sprzyja niedoborom witaminy B1 potrzebnej do odpowiedniego funkcjonowania układu nerwowego, krwionośnego, utrzymania elastyczności skóry i mięśni oraz prawidłowej przemiany materii).

Zapobieganie to także stosowanie preparatów z witaminami, filtrami przeciwsłonecznymi. Filtry na twarz stosujemy PRZEZ CAŁY ROK! 

Po drugie - r e g e n e r a c j a.

Dbajmy o stan naszej skóry. Mowa tu o doborze odpowiednich kosmetyków, zabiegów pielęgnacyjnych, nawilżających, dotleniających, odżywczych. Regeneracja pomoże zniwelować w pewnym stopniu zmiany już powstałe jak na przykład zaczerwienienie skóry, delikatne zmarszczki. Jeśli nie wiemy, czego dokładnie potrzebuje nasza skóra - udajmy się do specjalisty na wywiad. Z dawką takich przydatnych rad na pewno łatwiej będzie nam dobrać rodzaj preparatów pielęgnujących. O zabiegi zadba zaufany kosmetolog.

Po trzecie - s t y m u l a c j a

Stymulacja w tym kontekście oznacza pobudzanie zakłóconych już procesów fizjologicznych. Jest to rodzaj działania na zasadzie reakcji szokowej. Zaliczamy tu na przyklad stosowanie intensywnego serum, doustne przyjmowanie witamin i mikroelementów, odpowiednią dietę, aktywność fizyczną, spożywanie dużej ilości wody w ciągu dnia.

Dodam jeszcze s y s t e m a t y c z n o ś ć. Niezależnie od rodzaju skóry, wieku i stylu życia systematyczność w pielęgnacji to podstawa. Tak jak i w przypadku ćwiczeń. 

Dziękuję za poświęcony czas, Aleksandra.

23 komentarze:

  1. Jak ja lubie czytać takie posty:)

    OdpowiedzUsuń
  2. a mnie jak wciągało zaglądanie tu ;) Bardzo interesujące pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również pozdrawiam i zapraszam częściej :)

      Usuń
  3. Bardzo ważne elementy, które powinno zawierać kompleksowe dbanie o siebie :)
    Staram się wszystkie z nich wdrażać do swojej pielęgnacji i trybu życia, ale nie umiem sobie odmówić chyba jednego z najgorszych: wystawiania, choć minimalnego, cery na działanie promieni słonecznych. Wiem - jest to niszczycielskie i okropne, ale kocham uczucie promieni na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie można popadać w skrajności, troszkę słońca poprawia samopoczucie i też nie umiałabym sobie tego odmówić :)

      Usuń
  4. Zgadzam się w całej rozciągłości aczkolwiek dodałabym również masaż twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaliczyłam go do zabiegów, jednak może być oczywiście wykonany samodzielnie tylko ze znajomością kilku podstaw bo można sobie zrobić krzywdę nieumiejętnym masażem. Może to pomysł na kolejny post :)

      Usuń
  5. Systematyczność! Dokładnie! To jest to!

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietny post! Oby wiecej takich :)

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo, postaram się o więcej :)

      Usuń
  7. Przyznam się, że z tym zapobieganiem mam trochę problem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny konkretny post! Jak zawsze przyjemnie się czytało! Systematyczność to najważniejszy punkt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się spodobał :) Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Heh ja niestety nie stosuję filtrów na buzię, chyba, że jest on w moim kremie lub podkładzie. Nie mam tego nawyku...

    OdpowiedzUsuń
  10. Przede wszystkim nadal mamy problemy z ZAPOBIEGANIEM... ciągle odkładamy na później, bo przecież nie jest tak źle. Potem nagle okazuje się, że niestety jest za późno... A przecież łatwiej zapobiegać, niż leczyć :)

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny post :) To co najważniejsze w pigułce.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz i czas poświęcony na mojego bloga! ;)